Ciekawostki 11

We wtorek 10 października 2006 roku, Polskie Radio Szczecin wyemitowało po 20.00 godzinną audycję "na żywo" poświęconą starym pocztówkom. Dzięki uprzejmości red. Agaty Rokickiej oraz portalu sedina.pl byłem jednym z gości tego programu. W pewnej chwili pojawił się tam ciekawy temat pocztówek, znaczków oraz całostek przypominających przedwojenny Szczecin ale wydawanych w Niemczech wiele lat po wojnie. Fakt - takich kartek w dawnym RFN wydano sporo. Ale były też zupełnie inne przykłady...

Oto nadany w RFN list polecony do Polski. Niby niewinna rzecz, a jednak! Polska Poczta i nasze służby graniczne wypatrzyły na kopercie "propagandowy" znaczek. Znaczek, który mógł zachwiać naszym ustrojem i przemycić rewizjonistyczne treści! "Propagandowy" to znaczy z przedwojenną bramą miejską oraz napisem Stettin. I co? Pechowy list został zawrócony do nadawcy z prośbą o zmianę znaczka! Niemiecka poczta dokleiła nawet kartkę z precyzyjnym wyjaśnieniem. Co dokładność to dokładność.

  • obieg pocztowy, 21.06.1968
    obieg pocztowy, 21.06.1968

    Zatrzymany na granicy niemiecki list polecony. Na liście (zasłaniając "konfliktowy" znaczek) naklejone jest pisemne wyjaśnienie jakich to znaków opłaty naklejać NIE WOLNO! Wśród nich - znaczek 5pf / Stettin.

  • obieg pocztowy, 14.06.1968
    obieg pocztowy, 14.06.1968

    Pechowy znaczek 5pf / Stettin w całej okazałości. Na odwróconej tu kartce niemiecka poczta zaznaczyła, o który walor chodzi.

  • obieg pocztowy, 14.06.1968
    obieg pocztowy, 14.06.1968

    Najciekawsze, że list ostatecznie do Polski dotarł. Najprawdopodobniej został wysłany ponownie wewnątrz innej koperty i tak trafił mimo kłopotów do adresata.

Copyright by Roman Czejarek.
Kopiowanie bez pisemnej zgody autora zabronione.